28 sie 2016

❤ 3. BELL - nudziakowe szminki Ms. Perfect ❤



HEJ!

Zawsze, gdy jestem w Biedronce muszę rzucić okiem, czy czasami nie ma czegoś nowego od Bell. Tak się złożyło, że tym razem w szafie Bell pojawiły się szminki Ms. Perfect i jako, że nie mogłam zdecydować się na jeden kolor, wzięłam wszystkie.
Wiem, wiem… Co za dużo, to niezdrowo, ale cieszę się, że zgarnęłam wszystkie, bo teraz mogę pokazać Wam całość. Poza tym nudziakowe kolory, to moje życie i kiedy widzę je na półkach w sklepie albo kiedy w końcu wpadają w moje łapy, jaram się jak snop siana ;).

Jeśli jesteście ciekawi co mam do powiedzenia na ich temat, zapraszam do czytania dalej ^^.




Do wyboru macie sześć odcieni numerowanych od 01 do 06. Osobiście wolałabym jakieś fajne nazwy, ale to tylko takie moje... dziwactwo ^^'. Wracając do tematu. Każda szminka kosztowała 8,99zł, więc cena jest jak najbardziej przystępna,. Warto wypróbować te dzieciaczki póki są dostępne. 
Gama kolorystyczna, jak dla mnie, to strzał w dychę i myślę, że przypadnie do gustu każdej osobie, która tak jak ja lubi na ustach nudne kolorki.


01 – to ciepły brąz, który lekko wpada w pomarańczowe tony. Jest to jeden z moich ulubionych odcieni i z pewnością będę go męczyć jesienią ^^ ❤.
02 – róż o tonach brzoskwiniowych. Najmniej przeze mnie lubiany, bo jest bardzo jasny. Świetnie się jednak sprawdza jako wypełnienie przy efekcie ombre, z ciemniejszą szminką bądź konturówką.
03 – typowy róż. Wygląda ładnie, ale nie sądzę, żeby to był MÓJ kolor ;).
04 – to odcień marsali, też idealny na jesień.
05 – przydymiony róż, to mój absolutny faworyt. Wpada lekko w fioletowe tony ❤❤❤.
06 – to brzoskwiniowy odcień. 


Formuła szminek Ms. Perfect jest bardzo kremowa i przyjemna. Mocno przypomina mi formułę pomadek Essence, choć te z Bell mają nieco lepszą pigmentacje.
Co do krycia i aplikacji, to różnie z nimi bywa. Najłatwiej nakłada mi się 01, 04 i 05, reszcie muszę poświęcić nieco więcej czasu, żeby równomiernie je rozprowadzić i uniknąć prześwitów. Najlepiej wyglądają z konturówkami, przedłuża to również trwałość samych szminek i w ciągu dnia ładniej się zjadają ^^.

Poniżej dodaję zdjęcia mojej krzywej twarzy i wybaczcie mi, ale marna ze mnie fotografka i jeszcze gorsza modelajda ^^’, ale chciałam pokazać jak szminki prezentują się na ustach. 

01
02
03
04
05
06


Generalnie, jak dla mnie bomba i spokojnie mogę polecić Wam zakup. Zarówno gama kolorystyczna jak i formuła dostają ode mnie dużego plusa. Nie można również zapomnieć o bardzo przystępnej cenie.
Ja z pewnością będę katować te szminki do upadłego, zwłaszcza 01 i 05 ❤. 
Byłoby fajnie, gdyby Bell wyszło z konturówkami w podobnych kolorach. Z chęcią bym je wypróbowała ☻.

***

Cóż. To tyle na dziś ode mnie. Mam nadzieję, że post przypadnie komuś do gustu, a jeśli tak się stanie, to zachęcam do polecenia go dalej, skomentowania lub zaobserwowania bloga FUBSTER Cosmetics ❤❤❤.

Bajo!
FUBSTER



5 komentarzy:

  1. Oglądałam je oststnio i kusi mnie nr 04 :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam raczej negatywne opinie o tych pomadkach... Hmmm chyba je jednak wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jak na razie się całkiem nieźle sprawują, choć jak wspomniałam w poście, z niektórymi odcieniami jest problem przy równomiernym rozprowadzeniu :).

      Usuń
  3. Mam 04 i kocham ten odcień - pięknie podkreśla ciemno zielone oczy <3 Strasznie żałuję, że nie wzięłam dwóch ;( U mnie w Bierdonce 04 wyszło całe najszybciej i już go nie ma

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam 03 i jest śliczny /jestem blondynką/ , pomadka jest jak masełko, super.Poza tym dorwałam ją dzisiaj w Biedronce w promocji po 5,99.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz <3