HEJ!
Zawsze, gdy
jestem w Biedronce muszę rzucić okiem, czy czasami nie ma czegoś nowego od
Bell. Tak się złożyło, że tym razem w szafie Bell pojawiły się szminki Ms.
Perfect i jako, że nie mogłam zdecydować się na jeden kolor, wzięłam wszystkie.
Wiem, wiem… Co
za dużo, to niezdrowo, ale cieszę się, że zgarnęłam wszystkie, bo teraz mogę
pokazać Wam całość. Poza tym nudziakowe kolory, to moje życie i kiedy widzę je na półkach w sklepie albo kiedy w końcu wpadają w moje łapy, jaram się jak snop siana ;).
Jeśli jesteście
ciekawi co mam do powiedzenia na ich temat, zapraszam do czytania dalej ^^.

