7 gru 2016

13. LIVE☆LOVE - bronze & light palette


Hej!

Miałam nie wydawać pieniędzy na kolejne kosmetyki, a przynajmniej nie w tym miesiącu, ale  kilka dni temu, przechodząc w Rossmannie koło stoiska z siostrzaną marką Makeup Revolution - LIVE☆LOVE, nie mogłam sobie odmówić kupienia Bronze & Light Palette.
Zapraszam serdecznie do czytania dalszej części postu, jeśli jesteście ciekawi mojego, może już nie pierwszego (bo już wielokrotnie w ciągu tych kilku dni ją zmacałam), ale początkowego wrażenia odnośnie tej palety ☺.






To, co przypadło mi do gustu, to, że LIVELOVE postawiło na solidne, czarne opakowania z prostym holograficznym napisem. Paleta prezentuje się elegancko, ale dzięki napisowi całość nie wypada nudno.
Z tyłu opakowania zarówno na kartoniku, jak i na samej palecie mamy wszelkie informacje dotyczące składu, pojemności czy miejsca produkcji. 


Wnętrze palety prezentuje się tak i choć jest to paleta bronzerów oraz rozświetlaczy, to ja używam tych produktów głównie, jako cieni. Dwa różowe odcienie są genialne i wyglądają bosko zarówno, jako róż nadający lekkiego blasku, jak i właśnie cienie do powiek. Od kilku dni to właśnie one królują u mnie na powiekach (czasami dodaję też białego rozświetlacza na środek powieki) + niewielka czarna kreska. Daje to taki fajny, świeży efekt.
Trzech dolnych odcieni nie miałam jeszcze okazji wypróbować, ale coś czuję, że też będą wyglądać nieźle jako cienie, bo jako bronzery i rozświetlacze na bank by się u mnie nie sprawdziły. Ale na ciemniejszych karnacjach mogłyby wyglądać niesamowicie.



☆☆☆

Paleta kosztowała coś około 35,00zł, ale nie żałuję wydanych pieniędzy. Od czasów zakupu białej czekolady od IMAKEUP żaden kosmetyk nie sprawiał mi takiej radości, jak właśnie ta paleta od LIVELOVE. Nie wiem, ma w sobie po prostu to coś.
Szczególnie podpasowały mi róże, bo nie dość, że nadają policzkom zdrowego, ładnego wyglądu, to jeszcze pojawia się lekki blask, dzięki któremu nie muszę dodatkowo nakładać rozświetlacza. 
W przyszłości bardzo chętnie kupię coś jeszcze od LIVELOVE i pewnie będzie to paleta z pudrami do konturowania, która wpadła mi w oko.

A czy ktoś z Was miał już do czynienia z kosmetykami LIVELOVE? A może planujecie dopiero zakup? Dajcie znać ^^.

☆☆☆

Ode mnie to tyle na dziś. Mam nadzieję, że post przypadnie komuś do gustu, a jeśli tak się stanie, to serdecznie zapraszam do komentowania, polecania dalej lub zaobserwowania bloga FUBSTER Cosmetics. Będzie mi bardzo miło.
Dziękuję również tym z Was, którzy już obserwują bloga i udzielają się pod postami.
❤❤❤

Pozdrawiam Was,
FUBSTER

12 komentarzy:

  1. Paletka pienie się prezentuje,przyznam że kolory są w moim guście :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy wcześniej o nich nie słyszałam,aż do dziś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam i niestety są tak nietrwałe, że po godzinie od wyjścia z domu nie jestem w stanie ich zobaczyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, jak z trwałością dolnych produktów, ale róże na szczęście trzymają się u mnie cały dzień zarówno na powiekach jak i na policzkach, a jeśli o powieki chodzi, to używam tylko zwykłego korektora :)

      Usuń
  4. Prezentuje się pięknie, ale faktycznie są nie trwałe. Jednak w tej kategorii wygrywają siostrzyczki The Balm <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam ich szafę ale jeszcze nic nie kupowałam, śliczna ta paletka <3

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam właśnie, że ta marka pojawiła się w Rossmannie, ale u siebie jeszcze jej nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają tak, że chce je mieć! Świetnie, że znalazłaś dla nich jeszcze inne zastosowanie a nie tylko takie które jest im przeznaczone! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziś kupiłam je za 18 zl w rossmanie!:) kolory przepiękne,więc będę też używać jako cieni:) polecam nawet w regularnej cenie,ja jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz <3